Gotówka dla studenta

Życie studentów nie jest łatwe. Nie dość, że co jakiś czas trzeba pojawić się na uczelni i przeżyć umysłowy szok, który powodują teorie, reguły, wywody i rozważania, to jeszcze na takiego studenta czeka cała masa chętnych do wszelkich hulanek i swawoli innych studentów. A już najgorzej, jeśli student mieszka w akademiku. Wtedy impreza od nocy do rana murowana. Dobrze, tylko skąd brać na to pieniądze. Nie można ich w związku z imprezami w nieskończoność czerpać od rodziców, bo w końcu struna się nadwyręży, a kurek z gotówką zostanie zakręcony. Może zamiast tego warto udać się do miejsca, jakim jest lombard. Wrocław oferuje mnogość takich punktów. Można tam zostawić swój telefon komórkowy (może rodzice zlutują się nad „okradzionym” dzieckiem i kupią mu nowy) czy zegarek komunijny („zepsuł się i trzeba było wyrzucić”) czy jakąkolwiek inną rzecz, która posiada jakąś wartość. Jeszcze lepiej, jeśli dany student posiada coś złotego i odwiedzi skup złota. Wrocław rzuca klientom takie placówki niemal pod nogi. Za złotego kolczyka można bawić się dwa dni, złoty pierścionek z oczkiem to już cztery dni zabawy, a łańcuszek daje cały tydzień hulanek. I jak tu się nie skusić i nie zastawić w zamian za odrobinę szaleństwa?!

Podobne wpisy:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Biznes i Gospodarka i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.